Komunikacja lekarz – pacjent. Jak ułatwić sobie wizytę u onkologa?

nieborak lekarz.jpg

Komunikacja lekarz – pacjent jest tematem, o którym rozmawiać można godzinami. Nie jest tajemnicą, iż wielu lekarzy nieprzygotowywanych jest pod względem psychologicznym to prowadzenia rozmów z chorymi. Z drugiem strony społeczny odbiór doktora jako niedoścignionego autorytetu, w połączeniu ze wzrostem poziomu stresu wynikającym z wizyty, skutecznie utrudnia efektywną rozmowę diagnostyczną. Jak się okazuje pacjenci często nie pamiętają przebiegu spotkania już kilka minut po jej zakończeniu. Inni natomiast po wyjaśnieniach lekarza czują się bardziej zagubieni niż przed odwiedzeniem gabinetu.

Zgadza się, że dbałość o efektywną komunikację powinna wychodzić przede wszystkim od lekarza specjalisty, dla którego dialog wiąże się ze znacznie mniejszym napięciem i lękiem. Niestety ze względu na brak czasu wynikający z meandrów polskiej służby zdrowia, a także rutyny pracy, często mimo szczerych intencji lekarza w rozmowie dochodzi do niedomówień czy nieścisłości. Ku niezadowoleniu obu stron pacjent wychodzi z gabinetu przestraszony, zagubiony lub rozczarowany.

Co zakłóca efektywną komunikację lekarz -pacjent?

Aby najlepiej to wyjaśnić najlepiej odwołać się do modelu komunikacji.

model komunikacji

Poprawna komunikacja zależna jest od wielu czynników. Pierwszym aspektem jest osoba nadawcy. Poziom zmęczenia lekarza, doświadczenie, umiejętności interpersonalne, a nawet sytuacja osobista wpływają na sposób, w jaki koduje on informacje skierowaną do pacjenta. Jest to dla niego nie lada wyzwanie, szczególnie jeśli czas trwania relacji jest krótki i nie znał dotychczas pacjenta i jego upodobań. Zmuszony jest kodować, czyli formułować wypowiedzi polegając na intuicji, stosując wybrany przez siebie tembr głosu, tempo wypowiedzi i język. Nie zawsze jednak, wnioskując z relacji niezadowolonych pacjentów, jego wybory okazują się trafione, tym bardziej, jeśli jest początkujący.

Po drugie istotna jest treść przekazu. W zależności od tego, czy informacja jest pozytywna czy negatywna inny jest sposób jej podawania przez lekarza, ale i odbioru oraz zapamiętywania od chorego. Ważna jest złożoność, czas trwania i tematyka wypowiedzi. Dużo prościej zrozumieć komunikat dotyczący rejestracji w szpitalu niż przebiegu operacji chirurgicznej. Dużo ostrożniejsza i empatyczna powinna być natomiast wypowiedź dotycząca negatywnych wyników badań, niż terminu następnej wizyty.

Po trzecie kluczowa dla komunikacji jest osoba odbiorcy. Jego zdolności poznawcze, poziom wykształcenia, kondycja fizyczna i psychiczna wpływają na to, jak przebiega dekodowanie czyli odbieranie usłyszanego komunikatu. Każdy odbiorca ma swoje ograniczenia, takie jak stereotypy związane z diagnozą, lęk przed szpitalem oraz oczywiście kontekst rozmowy, które utrudniają mu zrozumienie komunikatu. Jak wskazują badania w sytuacji stresowej pacjent jest w stanie zapamiętać jedynie ok. 30% podawanych mu danych. Bez wątpienia do takich momentów zaliczyć możemy diagnozę, pierwszą wizytę, czy badania kontrolne.

Ostatnim aspektem komunikacji jest obecność szumów, o których zapominają zarówno lekarze, jak i pacjenci. Hałas na korytarzu, przerywanie rozmowy przez personel pomocniczy (pielęgniarki,, rejestratorki), ciasne pomieszczenie, czy rozmowa w tzw. drodze na oddział to tylko początek długiej listy, której pozycje utrudniają przebieg rozmowy. Czy jako chorzy mamy na to wpływ? I tak i nie. Czasem warto poczekać dłużej na lekarza lub po prostu zmienić godzinę lub miejsce hospitalizacji, na takie w którym jesteśmy w stanie chociażby częściowo zrelaksować się i spokojnie porozmawiać.

 

Jak możemy ułatwić sobie komunikację z lekarzem onkologiem?

  1. Zabierz ze sobą całą dokumentację medyczną, nawet tą, która wydaje Ci się mało istotna. Ważne są nie tylko opisy badań, ale też zdjęcia, płytki CD, które pozwolą lekarzowi na samodzielną ocenę. Postaraj się uszeregować dokumenty w kolejności chronologicznej, tak by ostatnie wyniki były dla lekarza najszybciej dostępne. Usprawni to waszą komunikację i podaruje Ci czas lekarza, który poświęci Tobie, a nie analizie papierów.
  2. Weź na rozmowę z lekarzem bliską Ci osobę. Jak wspominaliśmy wyżej stres paraliżuje nie tylko dynamizm rozmowy, ale też uniemożliwia zapamiętywanie zaleceń lekarskich. Wielu pacjentów relacjonuje, że z rozmowy z lekarzem zapamiętali wyłącznie jedno zdanie o słabych wynikach lub konieczności zabiegu chirurgicznego. Zabierając współmałżonka, zaoszczędzamy też lekarzowi czas poświęcany na spotkania z różnymi członkami naszej rodziny, którzy zmuszeni są wyczekiwać pod gabinetem, gdy nie pamiętamy treści ostatniej rozmowy. Z drugiej strony nie wyręczajmy się wyłącznie osobą bliską. Niestety nawet po postawieniu już diagnozy lekarz będzie chciał zobaczyć Cię osobiście, bo rozmowy z tobą i badania nie zastąpi mu obejrzenie papierów. Obecność na wizycie daje Ci również szansę na skorzystanie ze wsparcia i empatii lekarza, która dla wielu z pacjentów okazuje się bardziej budująca i wiarygodna niż dotychczasowe pocieszanie przez członków rodziny.
  3. Zastanów się, jakie odczuwasz aktualnie dolegliwości i zapisz je sobie, tak by niczego nie pominąć. Przypomnij sobie, czy ktoś z Twojej rodziny chorował onkologicznie i zrecenzuj to lekarzowi, jeśli sam o to nie zapyta. Sporządź własne notatki dotyczące przyjmowanych leków, uczuleń na substancje medyczne oraz danych o zabiegach i chorobach przebytych w przeszłości. To uspokoi Cię przed rozmową, ale też da poczucie, że nie przychodzisz do gabinetu bezradny i nieprzygotowany.

Zabierz ze sobą: wyniki badań (uwzględniające opisy, zdjęcia, płyty CD związane ze wszystkimi dolegliwościami, nie tylko podejrzeniem nowotworu), dokumenty z informacjami o przebytych zabiegach czyli wypisy ze szpitala, dane o uczuleniach i wszystkich przyjmowanych lekach, ew. notatki o wszystkich twoich objawach

4. Przed wizytą przygotuj sobie koniecznie pisemną listę z pytaniami, które chciałbyś zadać lekarzowi. Często w sytuacji stresowej pomijamy rzeczy najważniejsze, a nie ma sensu, żeby przez kolejny miesiąc nurtował Cię niedosyt, czy niewiedza. Część pacjentów wstydzi się prezentować przygotowaną kartkę lekarzowi, warto jednak uświadomić sobie, że to lekarz pracuje dla pacjenta, a nie pacjent dla lekarza. Parafrazuj lekarza, powtarzając po nim to, co zrozumiałeś do tej pory, tak by mieć pewność, jakie są jego zalecenia. Masz prawo do zadania pytań, dociekania i a nawet dwukrotnych wyjaśnień tych samych zagadnień. Kartkę z pytaniami możesz wykorzystać na zanotowanie najważniejszych odpowiedzi lekarza – przyda Ci się to po powrocie do domu.

Przykładowe pytania:

  • Jak się nazywa moja choroba? Czy wykryta zmiana jest złośliwa, czy łagodna?
  • Co oznacza dla mnie ta diagnoza? Co może mi grozić, jeśli nie zdecyduje się na leczenie?
  • Jakie są rokowania w mojej chorobie?
  • Czy będę skierowany na pobyt do szpitala? Kiedy? Na jak długo?
  • Czy będę operowany/a?
  • Czy są badania, które jeszcze powinienem wykonać?
  • Jak będzie wyglądało moje leczenie? Co to za terapia?
  • Jak długo potrwa terapia? Co jeśli to leczenie nie poskutkuje?
  • Czy będą jakieś skutki uboczne lub uporczywe efekty terapii? Jakie?
  • Czy mogę pracować? Przebywać z dziećmi? Wyjeżdżać na wakacje?
  • Czy mogę przyjmować wszystkie leki, tak samo jak do tej pory?

W trakcie wizyty zanotuj: odpowiedzi na najważniejsze pytania, dane lekarza (imię i nazwisko), termin następnej wizyty (godzina, miejsce), zalecenia

5. Nie oceniaj samemu tego, co Ci dolega. W dobie internetu prawdopodobnie już przed wizytą będziesz miał pomysł, czy i jak należy Cię leczyć. Bolączką wielu lekarzy jest fakt, że część pacjentów już przed spotkaniem czuje się zdemotywowana relacjami na licznych stronach internetowych. W takiej sytuacjach zamiast nad diagnozą pochylają się nad pocieszaniem i uspokajaniem chorych, a ich analiza medyczna odwleka się w czasie. Oszczędź sobie zbędnego dociekania z nienaukowych źródeł. Zwróć uwagę na fakt, iż fora wirtualne mogą zasugerować Ci pewne objawy, a skłonić do pomijania innych. Tym samym na wizycie niecelowo możesz wprowadzić lekarza w błąd. Skup się na tym, co sam odczuwasz i daj wykazać się specjaliście w trakcie wywiadu. Swoje wątpliwości natomiast, pozyskane przed ekranem komputera, sformułuj na zasadzie pytań, a nie postawionej już przez Ciebie diagnozy.

6. Bądź cierpliwy i przygotuj się na konkretny czas oczekiwania na wizytę. Niezależnie od tego, czy spotykasz się z lekarzem w ramach NFZ-u czy prywatnie prawdopodobnie będziesz musiał odczekać pewną ilość czasu. Zabierz ze sobą gazetę, osobę do towarzystwa, tak aby nie potęgować napięcia, które już towarzyszy Ci przed rozmową. Co więcej nie spodziewaj się po pierwszym spotkaniu spektakularnych wniosków. Część lekarzy może skierować Cię na dodatkowe badania lub poprosić o konsultację z innymi specjalistami, a Ciebie zaprosić na kolejne spotkanie. Nie traktuj tego jak zły omen, postaraj się przed spotkaniem zrobić dla siebie coś przyjemnego i nie snuć czarnych scenariuszy zanim nie przekonasz się, czy są one prawdą.

Co zrobić, jeśli mimo naszych wskazówek jesteś nieustatysfakcjonowany relacją z lekarzem?

Pamiętaj, że lekarz to też człowiek i czasem zwyczajnie może nie przypaść Ci do gustu. Jeśli tak się zdarzy, zastanów się nad zmianą specjalisty, bądź placówki. To ważne byś ufał swojemu lekarzowi i nie wstydził się zadawać mu pytań. Czasem warto zdecydować się na hospitalizację dalej od miejsca zamieszkania, ale w warunkach bardziej przyjaznych i komfortowych. Nie obawiaj się, że jeśli zmienisz lekarza, zostaniesz źle odebrany przez następnego. Masz prawo do wielokrotnych konsultacji z różnymi specjalistami i do bycia informowanym w sposób, który Ci odpowiada.

A.

 

Bibliografia:

Strona internetowa: http://wyborcza.pl/1,76842,17064010,Jak_sie_przygotowac_do_wizyty_u_onkologa.html

Strona internetowa: https://www.zwrotnikraka.pl/onkolog-pierwsza-wizyta/

 

Reklamy

One thought on “Komunikacja lekarz – pacjent. Jak ułatwić sobie wizytę u onkologa?

  1. Jestem po mastektomii. Przed wizytą ułożyłam listę pytań i zapisałam ją na kartce. Pytania dotyczyły mojej choroby i jak mam się teraz zachowywać aby zachować zdrowie. Zostałam przez lekarkę posądzona o to, że ją kątroluję, egzaminuję. Podczas operacji miałam zatrzymanie krążenia i doznałam uszkodzenia pamięci krótkiej.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s