Zespół przewlekłego zmęczenia w chorobie nowotworowej. Jak sobie z nim radzić?

rest-1289036_640

CZY MOJE ZMĘCZENIE JEST „NORMALNE”?

Każdy z nas czuje się czasem zmęczony. Po nieprzespanej nocy, intensywnym wysiłku fizycznym, ciężkim tygodniu w pracy czy w trakcie trwania grypy. Zmęczenie jest zjawiskiem fizjologicznym i przejściowym, gdyż po okresie wypoczynku ustaje i znów czujemy się „normalnie”.

Zmęczenie związane z chorobą nowotworową (CRF, cancer related fatigue; ZPZ zespół przewlekłego zmęczenia) ma charakter przewlekły, nietypowy i uporczywy. Jest odrębną jednostką według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10), która definiuje go jako zespół objawów, w tym znaczne zmęczenie, brak energii, większe zapotrzebowanie na wypoczynek oraz min 5 dodatkowych towarzyszących objawów:

cs-4
Zmęczenie jest obecnie uznawane za jeden z najczęstszych i najbardziej niepokojących skutków ubocznych choroby nowotworowej i jej leczenia. Ma ogromny wpływ na obniżenie jakości życia pacjenta, a tym samym na efektywność prowadzonej terapii. Osłabienie może być tak duże, że nawet proste czynności, takie jak ubieranie się, chodzenie po schodach czy jedzenie sprawiają trudność. Konsekwencje mogą być poważne, gdyż nie dotykają zwykle tylko sfery fizycznej pacjenta, ale także psychicznej i socjalnej. Osłabieniu często towarzyszą zaburzenia koncentracji uwagi, co jeszcze bardziej utrudnia codzienne funkcjonowanie. Zdarza się, że chorzy z tego powodu są zmuszeni rezygnować z aktywności zawodowej czy dotychczasowych hobby. Bywa, że nie znajdują zrozumienia w najbliższym otoczeniu, co jeszcze zwiększa frustrację.

CZY ZESPÓŁ PRZEWLEKŁEGO ZMĘCZENIA MOŻE MNIE DOTYCZYĆ?

Lekarze i sami pacjenci często bagatelizują objawy zespołu przewlekłego zmęczenia skupiając się raczej na innych „groźniejszych” takich jak ból, duszności, nudności, pomimo iż obecne standardy opieki zalecają monitorowanie wszystkich pacjentów pod kątem rozpoznawania CRF zarówno w trakcie leczenia, jak i po jego zakończeniu. Szacuje się że zespół przewlekłego zmęczenia dotyczy nawet od 25 do 99% pacjentów w zależności od rozpoznania, występowania chorób współistniejących czy rodzaju zastosowanego leczenia (do 90% osób leczonych radioterapią już nawet w pierwszym dniu naświetlań i 80% poddawanych chemioterapii). Pacjenci poddawani zabiegom operacyjnym odczuwają zwykle zmęczenie pooperacyjne. Jeśli pacjent poddawany jest kilku rodzajom terapii jednocześnie – to uczucie może się potęgować. Zwykle poprawa następuje po roku od zakończenia leczenia, choć niektóre badania wykazują również, że ¼ pacjentów uskarża się na przewlekłe zmęczenie nawet po 10 latach.

JAKIE SĄ PRZYCZYNY MOJEGO  PRZEWLEKŁEGO ZMĘCZENIA?

Przyczyny zespołu przewlekłego zmęczenia towarzyszącemu chorobie nowotworowej nie zostały jednoznacznie określone. Wiemy jednak, że są wieloczynnikowe i mają podłoże przede wszystkim biologiczne, ale i demograficzne, psychospołeczne czy behawioralne. Wśród przyczyn biologicznych wymienić należy zmiany w układzie odpornościowym, w tym zwiększenie stężenia niektórych cytokin (czyli białek wpływających na wzrost, podział i pobudzenie komórek biorących udział w odpowiedzi odpornościowej). Biorąc pod uwagę coraz więcej dowodów, że zapalenie odgrywa kluczową rolę w powstawaniu i utrzymywaniu się przewlekłego zmęczenia związanego z chorobą  nowotworową – naukowcy zaczęli badać czynniki genetyczne (polimorfizmy genów), które wpływają na aktywność prozapalnych cytokin, jako potencjalnych czynników ryzyka wystąpienia przewlekłego zmęczenia. Są wstępne dowody, że taki związek występuje.  Niektórzy naukowcy dopatrują się przyczyn w zakażeniach wybranymi wirusami inni w niedokrwistości, anemii, zaburzeniach hormonalnych zależnych od osi podwzgórze-przysadka-nadnercza czy też w zmianach w produkcji i aktywności neuroprzekaźników (serotoniny, noradrenaliny) w ośrodkowym układzie nerwowym. Do prawdopodobnych przyczyn zaliczyć należy również wpływ metabolizmu guza na organizm.

Ryzyko wystąpienia CRF rośnie w powiązaniu z czynnikami pozabiologicznymi. Niektóre badania wykazały, że pacjenci o gorszej dostępności do leczenia, niższych dochodach, niebędący w związku lub borykający się z depresją, mogą cierpieć na wyższy poziom zmęczenia (brak partnera, który może zapewnić wsparcie emocjonalne, brak środków finansowych na rehabilitację czy inne formy zajęć mogące pomóc w obniżaniu jego poziomu).

CZY ZMĘCZENIE DA SIĘ ZMIERZYĆ?

Do oceny intensywności zmęczenia związanego z chorobą nowotworową lekarze mają do dyspozycji różne skale w tym jedno i wielowymiarowe, wśród których warto wyróżnić:

cs-3

Skalę słowną oceny zmęczenia – w której pacjent odpowiada na pytanie „Czy czujesz dziś zmęczenie?”. Przy tej wersji badany ma do wyboru cztery możliwe odpowiedzi: wcale, trochę, znacznie, bardzo mocno.

Skalę wzrokowo – analogową (VAS) – pacjent ma do dyspozycji obrazek z zaznaczonym 10 centymetrowym odcinkiem, którego początek oznacza brak zmęczenia a koniec bardzo duże zmęczenie. Wynik uzyskuje się w cm i mm.

Skalę numeryczną zmęczenia (NRS) – ocena zmęczenia w skali od 0 do 10, gdzie 0 oznacza brak zmęczenia a 10 zmęczenie największe z możliwe do wyobrażenia.

Skala MFI – wielowymiarowa oceniająca pięć aspektów zmęczenia: zmęczenie ogólne, zmęczenie fizyczne, zmęczenie umysłowe, zmniejszoną motywację, zmniejszoną aktywność.

Wybór skali zależy od percepcji i możliwości pacjenta, dostępnego czasu i wyboru samego lekarza.

PRZEWLEKŁE ZMĘCZENIE – CZY DA SIĘ TO WYLECZYĆ?

Leczenie zespołu przewlekłego zmęczenia powinno być wielokierunkowe z uwagi na mnogość czynników mogących je wywołać. Początkowo powinno się zacząć od wnikliwej oceny i identyfikacji podłoża zmęczenia. Następnie wykonuje się pomiar nasilenia i w zależności od wyniku wprowadza się konkretne procedury. Leczenie niefarmakologiczne odbywa się według algorytmu opartego na regule „sześciu E”. Twórcy reguły zalecają edukację pacjenta w zakresie przyczyn występowania zmęczenia, zalecenia co do racjonalnego wykorzystywania energii (unikanie aktywności wymagających bardzo dużego nakładu energetycznego i zamiana ich na mniej męczące), wprowadzenie ćwiczeń fizycznych (Zobacz:Rehabilitacja onkologiczna – MITY vs. RZECZYWISTOŚĆ cz. II , rozplanowanie okresów odpoczynku dla lepszego odzyskiwania energii, wprowadzenie odpowiedniej diety (dieta wysokobiałkowa oraz odpowiedni bilans płynów i suplementacja) a także wsparcie psychologiczne w celu redukcji stresu (grupy wsparcia, nauka technik relaksacji etc. (Zobacz: Niedoceniana rola ciała i technik relaksacji.)

W pierwszej kolejności zatem najpierw dąży się do wyeliminowania odwracalnych czynników zespołu przewlekłego zmęczenia. Czasem konieczne jest wycofanie lub redukcja dawki niektórych leków np. antydepresyjnych, przeciwwymiotnych czy antyhistaminowych, które powodują ospałość. Stawiamy zatem na modyfikację stylu życia. Jeśli to nie przynosi zamierzonego efektu  rozważa się leczenie farmakologiczne polegające na zastosowaniu leków psychostymulujących, a u chorych z zaawansowaną chorobą glikokortykosteroidów (czyli leków o działaniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym i immunomodulującym mających wpływ na gospodarkę węglowodanową, białkową, lipidową i wodno-elektrolitową organizmu).

PUNKT WIDZENIA FIZJOTERAPEUTY

Najwięcej dowodów przemawia nad skutecznością aktywności fizycznej w zespole przewlekłego zmęczenia. W badaniach klinicznych wykazano, że wysiłek  fizyczny jest bezpieczną i dobrze tolerowaną metodą o skutecznym działaniu redukującym poziom zmęczenia. Brak aktywności jest czynnikiem wywołującym zmęczenie, a wynikająca z niego niechęć do podejmowania kolejnych aktywności w rzeczywistości nasila tylko problem. Mamy zatem do czynienia z błędnym kołem. Fizjoterapeuta będzie osobą, która może pomóc przerwać te zależności. Co ważne zawsze zmęczenie musi być poddane ocenie lekarskiej, a następnie fizjoterapeuta zaplanuje terapię w odniesieniu do sytuacji pacjenta wykorzystując odpowiednie ćwiczenia lub na początek inne techniki, które nie będą wymagały dużego zaangażowania energetycznego pacjenta. Będą to ćwiczenia zarówno siłowe, jak i oddechowe, ćwiczenia czynne, samodzielnie wykonane przez pacjenta i elementy terapii tkanek miękkich. Standardowo na pierwszy plan wysuwają się wysiłki o niskim natężeniu i krótkim czasie trwania. Terapia powinna być tak dostosowana do pacjenta, by spełniała jego oczekiwania i była dla niego przyjemna. Niemniej jednak to wspólna praca pacjenta, jego rodziny, onkologa, dietetyka, fizjoterapeuty oraz psychologa będzie kluczem do najskuteczniejszej redukcji zespołu przewlekłego zmęczenia.

M.

 

Bibliografia:

„Fizjoterapia w opiece paliatywnej” – A. Wójcik, A. Pyszora

„Psychoonkologia w praktyce klinicznej” – K. de Walden – Gałuszko

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4664449/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3314239/

https://ptok.pl/edukacja/artykuly/zespol_zmeczenia_zwiazany_z_nowotworem

https://psycheon.pl/baza-wiedzy-psychoonkologia/crf-zmeczenie-zwiazane-z-choroba-nowotworowa

„Zespół przewlekłego zmęczenia u chorych na nowotwory poddawanych chemioterapii” – M. Z. Wojtukiewicz, Z. Sawicki, E. Sierko, A. Kieszkowska-Grudny – NOWOTWORY Journal of Oncology • 2007 • volume 57

 

 

Reklamy

8 thoughts on “Zespół przewlekłego zmęczenia w chorobie nowotworowej. Jak sobie z nim radzić?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s